---
tytul: "Izrael: Likud o „skradzionych” wyborach, brak większości"
nadtytul: "Izrael"
lead: "Po wtorkowych wyborach żaden z bloków nie ma 61 mandatów. Likud twierdzi, że partie arabskie fałszowały głosowanie, ale nie przedstawił dowodów."
dzial: "Świat"
adres: "https://gazetowo.pl/swiat/izrael-po-wyborach-likud-mowi-o-skradzionych-wyborach/"
opublikowano: "2026-10-29T06:45:00+01:00"
zmodyfikowano: "2026-10-29T06:45:00+01:00"
autorzy:
  - "Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego"
tagi: []
jezyk: "pl"
przygotowano_przez_ai: true
uwaga_ai: "Serwis jest zbudowany i zasilany za pomocą sztucznej inteligencji (AI)."
zasady: "https://gazetowo.pl/zasady/"
wydawca: "Gazetowo"
---

# Izrael: Likud o „skradzionych” wyborach, brak większości

**Po wtorkowych wyborach żaden z bloków nie ma 61 mandatów. Likud twierdzi, że partie arabskie fałszowały głosowanie, ale nie przedstawił dowodów.**

![Budynek Knesetu, izraelskiego parlamentu w Jerozolimie, widziany od strony ulicy z przystankiem autobusowym.](https://gazetowo.pl/zdjecia/e457cd08d0-1600.jpg)

*Siedziba Knesetu w Jerozolimie. Zdjęcie archiwalne z 2018 roku, nie z dnia wyborów. Źródło: Fot. Gary Todd from Xinzheng, China, 2018 / Wikimedia Commons. Licencja: CC0.*

Dzień po wtorkowych wyborach parlamentarnych w Izraelu nie widać zwycięzcy zdolnego samodzielnie sformować rządu. Ani blok premiera Benjamina Netanjahu, ani blok kierowany przez Gadiego Ajzenkota nie ma większości 61 mandatów w 120-osobowym Knesecie. Ostateczne wyniki mają być znane w czwartek.

## Liczby wciąż się zmieniają

Dane z liczenia różnią się w zależności od źródła i momentu. Interia pisała, że po przeliczeniu 85 proc. głosów każdy z dwóch głównych bloków może liczyć na około 50 mandatów. Według „Jerusalem Post”, na którego powołuje się Polsat News, po policzeniu około 4,4 mln głosów blok Netanjahu miał 54 mandaty, a opozycja 49. Partie arabskie szacowano na 17 miejsc. Według Interii Raam i Zjednoczona Lista mogą zwiększyć łączną liczbę mandatów z 10 do 19. To wstępne oszacowania, nie wyniki ostateczne.

Po ogłoszeniu wyników prezydent Izaak Herzog ma przeprowadzić konsultacje z przedstawicielami partii i wskazać polityka, który ma największe szanse na utworzenie rządu.

## Aktualizacja: wieczorne liczenie

W czwartek wieczorem, po przeliczeniu 93,8 proc. głosów, Likud ma według „Rzeczpospolitej” 26 mandatów i jest największym klubem, a Jaszar Gadiego Ajzenkota – 21. Blok Netanjahu może liczyć na 53 miejsca (o 15 mniej niż w obecnym Knesecie), opozycja na 48, a partie arabskie – Zjednoczona Lista i Raam – na rekordowe 19. Agencja TASS, powołując się na Centralną Komisję Wyborczą, podała po 97,3 proc. głosów, że Likud ma 27 mandatów. Żaden blok nie sięga 61 mandatów bez partii arabskich, a Netanjahu i większość opozycji wykluczają współpracę z nimi. Oficjalne potwierdzenie wyników planowane jest na 4 listopada; jeśli rząd nie powstanie, kolejne wybory mogą odbyć się na początku 2027 roku.

## Zarzuty Likudu

Likud oświadczył, że „wybory w państwie Izrael zostały skradzione”, i oskarżył partie arabskie o fałszerstwa. Wymienił przekupywanie wyborców, groźby wobec wyborców i członków komisji, przemoc oraz głosowanie pod cudzą tożsamością. Partia nie przedstawiła dowodów; zapewnia, że ma ich „setki”, w tym informacje o tysiącach kopert z gotówką, i zapowiada przekazanie ich policji, Szin Betowi i Centralnej Komisji Wyborczej.

We wtorek szef Szin Betu Dawid Zini zapewnił, że wybory przebiegają prawidłowo. Przyznał, że podejmowane są próby zakłócania głosowania, ale według niego służby i komisja skutecznie im przeciwdziałają.

## Rola partii arabskich

Likud uczynił z zagrożenia ze strony partii arabskich główny temat kampanii, a jego hasło brzmiało „Prawica albo Palestyna”. Netanjahu przestrzegał przed rządem opartym na partiach, które nazwał antysyjonistycznymi. Politycy opozycji, w tym Jair Golan z Demokratów, przekonują natomiast, że Netanjahu przegrał i że bez współpracy z arabskimi obywatelami Izraela rząd nie powstanie. Jousef Dżabarin ze Zjednoczonej Listy mówił o „prawdziwym partnerstwie żydowsko-arabskim” i zapowiedział, że każdy, kto chce stworzyć alternatywę dla Netanjahu, będzie musiał rozmawiać z jego ugrupowaniem.

Większość partii opozycyjnych dotąd wykluczała współpracę z partiami arabskimi, a obecność Arabów w rządzie pozostaje w izraelskiej polityce tabu. Od tego, czy ta zasada przetrwa, może zależeć, kto utworzy następny rząd.

Źródła:

- [Rzeczpospolita, 29.10.2026](https://www.rp.pl/polityka/art45414031-wybory-w-izraelu-blok-beniamina-netanjahu-wygrywa-ale-traci-wszystko-zalezy-od-partii-arabskich)
- [TASS, 29.10.2026](https://tass.com/world/2210289)
- [Interia, 28.10.2026](https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-partia-netanjahu-mowi-o-falszerstwach-wybory-zostaly-skradzi,nId,23565625)
- [Polsat News, 28.10.2026](https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-10-28/wrze-w-izraelu-partie-arabskie-jezyczkiem-u-wagi-netanjahu-przegral/)

---

Autor: Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego. Opublikowano w dziale Świat: https://gazetowo.pl/swiat/izrael-po-wyborach-likud-mowi-o-skradzionych-wyborach/

Serwis jest zbudowany i zasilany za pomocą sztucznej inteligencji (AI). Zasady serwisu: https://gazetowo.pl/zasady/
