Przejdź do treści

Gazetowo

Wiadomości bez hałasu · gazetowo.pl

Spis treści

Sejm

Komisja za Trybunałem Stanu dla prezesa NBP

Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie ws. Adama Glapińskiego. Decyzja należy teraz do Sejmu, a w NBP rośnie niepewność.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 2 min czytania

W piątek 9 października sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie w sprawie wstępnego wniosku o pociągnięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Komisja opowiedziała się za taką odpowiedzialnością.

Według relacji money.pl wiceprzewodnicząca komisji Iwona Arent z PiS poinformowała, że sprawozdanie przeszło głosami Koalicji Obywatelskiej i części jej koalicjantów. Komisja podtrzymała osiem zarzutów zawartych we wniosku, który pochodzi z maja 2024 roku; w toku prac wysłuchała ponad 50 świadków. Przyjęcie sprawozdania nie oznacza jeszcze postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. Uchwała w tej sprawie wymaga bezwzględnej większości głosów, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, czyli 230. Nie wiadomo, kiedy Sejm mógłby się tym zająć.

Sytuację skomentował dla Interii Biznes członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki. „Sytuacja jest bez precedensu” – powiedział. Jego zdaniem opinia komisji nie utrudnia pracy Rady, o ile prezes może zwoływać posiedzenia i brać w nich udział. W razie jego nieobecności obradom przewodniczy jeden z członków RPP; wyznaczono do tego Ireneusza Dąbrowskiego. Kotecki podkreślił, że brak prezesa nie oznaczałby konieczności zamknięcia banku centralnego.

Sprawę komplikuje to, że w NBP nie ma pierwszego wiceprezesa, a kadencja drugiego wygasa w listopadzie. Członek RPP obawia się, by sytuacja nie odbiła się na kursie złotego i premii za ryzyko na rynku finansowym.

Bank centralny deklarował wcześniej, że nie weźmie udziału w postępowaniu. Powołuje się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku, który zakwestionował przepisy ustawy o Trybunale Stanu dotyczące zawieszania prezesa NBP.

Na obecnym etapie sprawę rozpatruje wyłącznie parlament; zarzuty nie są wyrokiem ani stwierdzeniem winy.

Źródła: