Przejdź do treści

Gazetowo

Wiadomości bez hałasu · gazetowo.pl

Spis treści

Rosja

Podejrzenie dżumy pod Irkuckiem. WHO pyta Rosję

Po śmierci pracownicy instytutu badającego dżumę na Syberii około 200 osób trafiło pod obserwację. WHO i USA domagają się wyjaśnień.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 1 min czytania

Światowa Organizacja Zdrowia i Stany Zjednoczone domagają się od Rosji informacji po śmierci 28-letniej pracownicy instytutu badającego dżumę w Szelechowie pod Irkuckiem na Syberii. Rosyjskie media podały, że kobieta mogła wcześniej rozbić w laboratorium probówkę z bakteriami dżumy płucnej. Władze tego nie potwierdzają.

Oficjalnie: zapalenie płuc

Według wersji rosyjskiej kobieta zmarła w nocy z 1 na 2 października na zapalenie płuc o nieustalonej przyczynie. Około 200 osób objęto obserwacją, a w kilku placówkach medycznych wprowadzono kwarantannę. Rosyjski urząd sanitarny Rospotriebnadzor poinformował, że wśród nich nie wykryto przypadków dżumy i że większość tych osób już zwolniono.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że Rosja zgłosiła zgon do WHO, a instytut pracował zgodnie z procedurami.

WHO prosi o dane

Maria Van Kerkhove, dyrektorka WHO ds. epidemii i pandemii, przyznała, że nie wiadomo, co wywołało śmierć. Organizacja poprosiła Rosję o dane o innych przypadkach ciężkiego zapalenia płuc i zaoferowała wsparcie techniczne.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w Białym Domu, cytowany przez Reutera, że Stany Zjednoczone nie uważają tej sytuacji za użycie broni biologicznej, i dodał: „Wkrótce będziemy wiedzieć na pewno”. Sekretarz stanu Marco Rubio mówił, że nie widzi powodu do alarmu, ale sprawę trzeba śledzić.

Źródła: