Przejdź do treści

Gazetowo

Dziennik ogólnopolski · gazetowo.pl

Spis treści

Mieszkania

Rząd chce zakończyć spory o grunty pod blokami spółdzielni

Projekt przyjęty przez Radę Ministrów ma pozwolić spółdzielniom szybciej uzyskać prawo do ziemi pod budynkami z czasów PRL. Dotyczy to nawet 100 tys. mieszkań.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · C · Gospodarka · 1 min czytania

Ilustracja: wielokondygnacyjny blok z wielkiej płyty, po bokach dwa paliki geodezyjne w czerwone pasy, z przodu zamknięta księga, z prawej duży klucz.Ilustracja wygenerowana przez AI (Claude, Anthropic) na podstawie treści artykułu.Ilustracja wygenerowana przez AI (Claude, Anthropic) na podstawie treści artykułu.
Ilustracja wygenerowana przez AI na podstawie treści artykułu.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o uregulowaniu praw do niektórych gruntów będących we władaniu spółdzielni mieszkaniowych. Problem dotyczy bloków wzniesionych w PRL na gruntach państwowych na podstawie tzw. decyzji lokalizacyjnych, bez uregulowania własności ziemi. Po 1989 roku formalnych przekształceń nie dokończono.

Bez księgi wieczystej i kredytu

Według Forsal.pl sprawa dotyczy ok. 120 spółdzielni i nawet 100 tys. mieszkań, najwięcej w Warszawie. Bez uregulowanego stanu prawnego gruntu właściciele lokali nie mogą założyć dla nich ksiąg wieczystych, co utrudnia sprzedaż i uniemożliwia zakup na kredyt hipoteczny.

Co proponuje rząd

Projekt daje spółdzielniom roszczenie o ustanowienie użytkowania wieczystego gruntu i nieodpłatne nabycie własności budynków. Zamiast długich postępowań sądowych ma obowiązywać szybsza ścieżka administracyjna. Wnioski złożone na starych zasadach będzie można w ciągu sześciu miesięcy przenieść do nowej procedury.

„Rozwiązania porządkują stan prawny wielu nieruchomości pozostających we władaniu spółdzielni. Mieszkańcy zyskają większą pewność prawną, a obrót nieruchomościami stanie się łatwiejszy i bezpieczniejszy” – podał w komunikacie wiceminister Tomasz Lewandowski.

Projekt trafi teraz do Sejmu.

Źródła: