Francja
Francja: „trzeci akt” protestów licealistów. Rząd zawiesza lekcje na rozmowy
We wtorek w całym kraju odbyło się około 30 demonstracji uczniów, studentów i nauczycieli. Premier Sébastien Lecornu zapowiedział, że od środy do piątku w liceach zamiast lekcji odbędą się konsultacje z uczniami.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 1 min czytania
Francuscy licealiści wyszli we wtorek 6 października na ulice po raz trzeci od połowy września. Organizacje uczniowskie nazwały ten dzień „trzecim aktem” mobilizacji. Demonstracje odbyły się m.in. w Paryżu, Marsylii, Lyonie i Lille.
Rozbieżne liczby
Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało przed południem, że w akcjach w regionach wzięło udział 86 tys. osób. Związek zawodowy CGT doliczył się ponad 260 tys. demonstrantów poza stolicą. W Paryżu według organizatorów maszerowało 100 tys. osób, według policji – 56 tys.
W Vincennes pod Paryżem policja użyła gazu łzawiącego wobec uczestników blokady, którzy utworzyli „żywy łańcuch” i nie zeszli z jezdni.
Czego chcą uczniowie
Protestujący wskazują na przepełnione klasy, braki kadrowe, niezastępowanie nieobecnych nauczycieli i zły stan budynków szkolnych. Domagają się też zmian w Parcoursup, systemie rekrutacji na studia.
Odpowiedź rządu
Premier Sébastien Lecornu zapowiedział, że od środy do piątku w liceach zostaną zawieszone zwykłe zajęcia, a w ich miejsce odbędą się wewnętrzne konsultacje z udziałem uczniów. Rząd uruchomił też platformę internetową do zbierania postulatów, działającą do 23 października. Lecornu skrytykował jednocześnie przemoc towarzyszącą części protestów i oskarżył skrajnie lewicową Francję Nieujarzmioną o dążenie do destabilizacji przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi.
Źródła: