Rybołówstwo
UE: limity przyłowu dorsza i śledzia na Bałtyku bez cięć
Ministrowie odrzucili propozycję Komisji Europejskiej obniżenia limitów na 2027 rok. Polska sprzeciwiała się cięciom.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · C · Gospodarka · 1 min czytania

Ministrowie rolnictwa i rybołówstwa państw UE uzgodnili w poniedziałek w Luksemburgu limity połowów na Bałtyku w 2027 roku. Nie zgodzili się na cięcia, które proponowała Komisja Europejska dla śledzia zachodniego i obu stad dorsza – zachodniego i wschodniego. Limity przyłowu dla tych trzech stad pozostają na obecnym poziomie.
Czego chciała Komisja
KE proponowała obniżyć limity przyłowu dorsza zachodniego o 88 proc., dorsza wschodniego o 51 proc., a śledzia zachodniego o 45 proc. Polska była przeciwna tym propozycjom. Obecnie limity wynoszą: dla dorsza zachodniego 266 ton (z czego 31 ton dla Polski), dla dorsza wschodniego 430 ton (113 ton dla Polski), a dla śledzia zachodniego 788 ton (103 tony dla Polski).
Pozostałe decyzje
Handlowe połowy śledzia zachodniego i obu stad dorsza są od kilku lat zakazane z powodu złego stanu zasobów; dozwolony jest tylko nieunikniony przyłów. Polska uzyskała wyjątek, który pozwala małym kutrom nadal łowić śledzia zachodniego.
Limit połowów śledzia centralnego wzrośnie o 71 proc. – więcej niż proponowała Komisja (49 proc.). Limit dla szprota zwiększono o 44 proc., zgodnie z propozycją KE. Ministrowie utrzymali też zakaz wędkarskich połowów dorsza na całym obszarze.
Liczby podajemy za agencją PAP, bez własnych wyliczeń.
Źródła (agencyjne):
Adres tego tekstu: https://gazetowo.pl/gospodarka/ue-utrzymala-limity-przylowu-dorsza-i-sledzia-na-baltyku/
Zobacz także
Gospodarka
Alior Bank: zysk w III kwartale 473,2 mln zł
Gospodarka
Raport ZPP: bilans członkostwa w UE to 58,7 mld euro na plus
Gospodarka