Spór o Trybunał Konstytucyjny
PSL chce zmiany konstytucji i nowego składu Trybunału
Wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił projekt, który zakończyłby kadencje obecnych sędziów TK i powołał 15 nowych. Potrzebna byłaby zgoda prezydenta.
W skrócie
- PSL ogłosiło projekt zmiany konstytucji, który zakończyłby kadencje obecnych sędziów TK.
- Nowych 15 sędziów wybrałoby Zgromadzenie Narodowe większością 3/5, za zgodą prezydenta.
- Do złożenia projektu potrzeba 92 podpisów posłów.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 2 min czytania

W czwartek 5 listopada wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił projekt zmiany konstytucji, który ma zakończyć spór wokół Trybunału Konstytucyjnego przez „nadzwyczajne odnowienie” jego składu.
Według opisów projektu Zgromadzenie Narodowe, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, podjęłoby uchwałę kończącą kadencje wszystkich obecnych sędziów TK, którzy przeszliby w stan spoczynku. Na takie rozstrzygnięcie potrzebna byłaby większość co najmniej 3/5 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia.
Nowych 15 sędziów wybrałoby Zgromadzenie Narodowe, także większością 3/5. Kandydatów zgłaszałby marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii I prezesa Sądu Najwyższego, prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i ogólnopolskich samorządów prawniczych. Każdorazowo wymagana byłaby uprzednia zgoda prezydenta. Nowi sędziowie mieliby kadencje różnej długości, od 3 do 9 lat (źródła różnie podają ich podział), a później Trybunał miałby wrócić do zwykłego trybu wyboru.
Co dalej
Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że projekt nie rozstrzyga, kto ma rację w obecnym sporze, a ma przywrócić wiarygodność Trybunału. Przyznał, że to „nie będzie łatwa droga”: do złożenia projektu potrzeba 92 podpisów posłów, a jego zdaniem PSL rozmawiał już z Polską 2050. Zwrócił się też do opozycji.
Czego te informacje nie mówią
Nie wiadomo jeszcze, czy projekt zbierze podpisy i większość 3/5, ani jak zareaguje prezydent, którego zgoda jest w nim warunkiem. Doniesienia o szczegółach (podział kadencji) różnią się między redakcjami, dlatego podajemy tylko ich zakres. Pełny tekst projektu nie był dla nas dostępny.
Źródła: