Polska–Ukraina
Lwów: rok 2027 rokiem UPA i Szuchewycza. Reakcje w Polsce
Lwowska Rada Obwodowa uczciła dowódcę UPA. IPN mówi o „ciosie w pamięć ofiar”, szef MON żąda od władz Ukrainy odcięcia się od tej decyzji.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 1 min czytania

Lwowska Rada Obwodowa ustanowiła na wtorkowej sesji rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeha Olżycza. Decyzję opublikowano na stronie rady. „To nasza historia, nasi bohaterowie i powinniśmy w należny sposób uszanować ich pamięć” – mówił deputowany Swiatosław Szeremeta.
Reakcja IPN
Instytut Pamięci Narodowej nazwał uchwałę „ciosem wymierzonym w pamięć o ofiarach” ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i napisał, że wpisuje się ona w długotrwały proces budowy oficjalnego kultu Szuchewycza. Przypomniał, że Szuchewycz był współtwórcą jednostek działających u boku Niemców i według Instytutu współodpowiadał za zbrodnie na Polakach, Żydach i przedstawicielach innych narodowości. IPN zwrócił też uwagę, że obok Szuchewycza patronem roku ogłoszono Olżycza, na czele organizacji, której kierownictwo potępiło zbrodnie banderowców.
Głosy polityków
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że „konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska”. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, którego miasto jest partnerskie wobec Lwowa, powiedział: „Nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje na pomnik”. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że Polacy mają prawo pamiętać o ludobójstwie wołyńskim niezależnie od zmieniających się czasów i okoliczności.
Uchwała dotyczy obwodu lwowskiego; relacje opierają się na komunikatach rady i instytucji oraz wypowiedziach cytowanych przez media.
Źródła: