Przejdź do treści

Gazetowo

Wiadomości bez hałasu · gazetowo.pl

Spis treści

Rząd

Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu po głosowaniu w Sejmie

Minister funduszy ogłosiła rezygnację po głosowaniu o dwukadencyjności w samorządach. Jako powód podała „wartości ważniejsze niż stołki”.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 2 min czytania

Budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.
Budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. autor nieznany / Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej oraz przewodnicząca Polski 2050, odchodzi z rządu Donalda Tuska. Poinformowała o tym w czwartek 22 października we wpisie w mediach społecznościowych, krótko po głosowaniu w Sejmie nad zniesieniem limitu dwóch kadencji w samorządach.

„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – napisała. Jak wyjaśniła, zmiana, której chce 75 proc. Polaków, dojdzie do skutku „pomimo głosów koalicji”, a „znaczna część posłów Polski 2050 stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami”.

Bilans i przyszłość partii

W podsumowaniu minister wymieniła m.in. odebranie deweloperom dopłat, jawne ceny mieszkań oraz wykorzystanie środków z KPO w 100 proc. O partii napisała, że zostawia ją „w rękach jej założyciela” Szymona Hołowni, któremu życzyła, by „przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy”. Wpis zakończyła słowami: „Widzimy się na szlaku”.

Jak przypomina TVN24, o możliwym odejściu minister mówiło się nieoficjalnie od miesięcy, a między nią a rządem dochodziło do rozbieżności, m.in. w sprawie ustawy o alkoholu czy bezpłatnych posiłków w szkołach. Przez wiele miesięcy ubiegała się też o stanowisko wicepremiera.

Decyzję minister skomentowali politycy różnych opcji; relacje ich wypowiedzi publikowały TVN24 i Polsat News. W informacjach, z których korzystamy, nie podano, kto pokieruje resortem po jej odejściu.

Źródła: