Morze Czarne
Drony trafiły dwa statki na rumuńskich wodach
Prezydent Rumunii poinformował o uderzeniach w dwa statki handlowe przy ujściu Dunaju. Poszukiwania części załogi jednego z nich trwają.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania
Dwa statki handlowe zostały trafione przez drony na rumuńskich wodach terytorialnych, w pobliżu ujścia Dunaju. Informację podał w czwartek 15 października prezydent Rumunii Nicușor Dan podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.
Według Polsat News, RMF24 i Bankier.pl (za PAP) jeden ze statków, pod banderą San Marino, znajdował się około 24 km na wschód od ujścia Dunaju, w pobliżu Sulina, gdy na pokładzie doszło do eksplozji. Z 12 członków jego załogi uratowano pięciu; poszukiwania pozostałych trwają z udziałem śmigłowców i łodzi ratunkowych. Polsat News podaje, że zaginęło ośmiu marynarzy, Bankier.pl – siedmiu, dlatego liczby trzeba traktować jako wstępne. Drugi statek, według PAP pod banderą Komorów, zapalił się w środę wieczorem kilkanaście kilometrów od kanału Sulina; jego załogę ewakuowano.
Reakcja Bukaresztu
Zapytany, czy traktuje zdarzenie jako atak na Rumunię i czy wystąpi o konsultacje w ramach art. 4 NATO, Dan odpowiedział: „Tak, oczywiście będzie reakcja państwa rumuńskiego”. Dodał, że od zdarzenia minęło niewiele godzin i potrzebne są pełne dane. Prezydent miał spotkać się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Artykuły, z których korzystamy, nie wskazują oficjalnie sprawcy. Bankier.pl zaznacza tylko, że tej samej nocy rosyjskie wojska atakowały dronami południe Ukrainy, ale nie łączy tych wydarzeń.
Od początku października na Morzu Czarnym, u wybrzeży Rumunii i Bułgarii, drony uszkodziły łącznie pięć statków handlowych – podaje PAP.
Źródła: