Bliski Wschód
Jordania uderzyła w Syrii po ataku na kościół w Karaku
Armia podała, że zniszczyła cele powiązane ze sprawcami piątkowego ataku. Damaszek zaprzecza uzgodnieniom i mówi o siedmiu zabitych cywilach.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 1 min czytania
Jordańskie lotnictwo przeprowadziło w poniedziałek wieczorem uderzenia na pozycje zbrojnych grup w południowej Syrii. Amman tłumaczy, że to odpowiedź na piątkowy atak na kościół grekoprawosławny w prowincji Karak, do którego doszło w czasie pogrzebu.
Atak na kościół
W strzelaninie podczas ceremonii zginęło dziewięć osób, a ponad dwadzieścia zostało rannych. Jordania ogłosiła trzydniową żałobę narodową i zatrzymała trzy osoby podejrzane. Król Abdullah II potępił atak i zapowiedział „najsurowszy odwet”.
Uderzenia w Syrii
Armia Jordanii poinformowała, że zniszczyła wiele pozycji „grup terrorystycznych” i zabiła lub raniła wielu ich członków, ale nie wskazała, o jakie ugrupowania chodzi ani gdzie dokładnie uderzono. Państwowa telewizja Al-Mamlaka podała, że eksplozje słyszano głównie w prowincji Daraa.
Relacje dotyczące uzgodnień różnią się. Według Al-Mamlaki, a także Reutersa, powołującego się na stronę jordańską, operację skoordynowano z władzami w Damaszku. Syryjskie władze temu zaprzeczają i twierdzą, że uderzenia nastąpiły bez ostrzeżenia i zgody. Według Syrii zginęło siedmiu cywilów. Damaszek zamknął główne przejście graniczne z Jordanią w Nasibie.
Niezależnej weryfikacji liczby ofiar nie ma.
Źródła: