Morze Czarne
Statek Khoryv zatonął na Morzu Czarnym po ataku drona
Jednostka handlowa poszła na dno 13 mil morskich od Konstancy. Rumuni wyłowili jedno ciało i uratowali dziewięć osób, trzech marynarzy wciąż szukają.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

Statek handlowy Khoryv zatonął w piątek 23 października na Morzu Czarnym po uderzeniu drona. Według rumuńskiego Urzędu Morskiego, którego komunikat przytaczają Polsat News i TVN24, do akcji ratunkowej ruszono po zgłoszeniu z około godziny 10. Jednostka znajdowała się poza wodami terytorialnymi Rumunii, 13 mil morskich od portu w Konstancy.
Na pokładzie było 13 członków załogi: dziesięciu obywateli Ukrainy i trzech obywateli Azerbejdżanu. Z wody wyłowiono jedno ciało, dziewięć osób uratowano, a trzech marynarzy nadal poszukują służby. W operacji uczestniczyły jednostki Rumuńskiej Agencji Ratownictwa Morskiego oraz resortu spraw wewnętrznych. Według władz w Bukareszcie złe warunki pogodowe i ograniczona widoczność uniemożliwiły wsparcie z powietrza, z użyciem śmigłowca.
Rumunia wskazuje na Rosję
Prezydent Rumunii Nicușor Dan, jak przekazała agencja Reutera, ocenił, że incydent jest elementem rosyjskiej eskalacji w regionie. Dodał, że atak jest „kolejnym przykładem tragicznych konsekwencji rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie”. Wezwał Rosję, by „potraktowała poważnie inicjatywy pokojowe Stanów Zjednoczonych i Europy”, zaakceptowała propozycje zawieszenia broni i zakończyła wojnę.
Rumuńskie media, na które powołuje się Polsat News, piszą, że statek został trafiony przez drona. Źródła nie wskazują, czyj to był dron; ocena prezydenta Rumunii dotyczy kontekstu całej wojny, a nie ustaleń śledztwa.
Kolejny atak w okolicy
Od początku października na Morzu Czarnym, u wybrzeży należących do NATO Rumunii i Bułgarii, w wyniku nalotów bezzałogowców uszkodzono 11 statków handlowych. Siedem z nich zaatakowano w pobliżu rumuńskiego wybrzeża. Rumunia i Bułgaria są członkami NATO, a wcześniejsze ataki dotyczyły jednostek płynących w pobliżu ich wybrzeży.
Dyplomacja w tle
Tego samego dnia Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że w pierwszej połowie listopada w Abu Zabi ma dojść do spotkania delegacji Ukrainy, USA i Rosji na szczeblu technicznym. Ukraiński prezydent podkreślił, że każde porozumienie pokojowe będzie wymagało gwarancji bezpieczeństwa i wieloletniego finansowania ukraińskiej armii. Ogłoszono także lokalne zawieszenie broni w Ołeszkach w obwodzie chersońskim, które ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej mieszkańcom.
Akcja poszukiwawcza trwała w momencie publikacji relacji. Liczby dotyczące załogi pochodzą z komunikatów rumuńskich władz i mogą się zmienić.
Źródła: