Rosja i USA
Trump i Putin dogadali się w sprawie rosyjskiego diesla
Po rozmowie z Putinem Trump zapowiedział dostawy rosyjskiego oleju napędowego na rynek USA i świata. Zełenski nazywa to inwestycją w wojnę.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

W piątek 9 października, krótko przed 21:00 czasu polskiego, prezydent USA Donald Trump poinformował o zakończeniu rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem. Nazwał ją bardzo udaną i ogłosił, że Rosja dostarczy na rynek amerykański i światowy olej napędowy.
Według wpisu Trumpa na Truth Social, przytaczanego przez media, od razu ma trafić na rynek ponad 300 tys. ton diesla, w listopadzie kolejne 500 tys. ton, a następnie milion ton. W krótkim terminie, zależnie od stanu rosyjskich rafinerii, możliwe jest dodatkowe 3 mln ton. Trump przekonywał, że ceny diesla w USA i na świecie spadną w rekordowym tempie.
Kreml potwierdził, że Rosja jest gotowa dostarczać na rynki USA i świata ropę naftową oraz produkty naftowe. Według rosyjskiej strony rozmowa dotyczyła także perspektyw zakończenia wojny na Ukrainie, sytuacji wokół Iranu i relacji dwustronnych. Putin ocenił, że porozumienie przyniesie pozytywne skutki dla gospodarki światowej, i zadeklarował chęć kontynuowania kontaktów osobistych oraz współpracy między administracjami i służbami obu państw.
Zełenski: to inwestycja w wojnę
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skrytykował decyzję Trumpa. Zgoda na sprzedaż przez Rosję produktów naftowych jest, jak powiedział, „inwestycją w wojnę”, którą trzeba kończyć, a nie przedłużać. „Prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju ani żadnych korzyści światu cywilizowanemu” – ocenił. Jego zdaniem Rosja odpłaci się za zezwolenie na eksport „dalszym terrorem i perfidią”. Zełenski wezwał do realnej deeskalacji opartej na wzajemności.
Ambasador USA przy ONZ Mike Waltz zapewnił, że porozumienie nie oznacza rezygnacji z wysiłków na rzecz zakończenia wojny. Za braki diesla obwinił likwidację europejskich rafinerii oraz ukraińskie ataki na rosyjskie zakłady.
Ile to naprawdę jest
RMF24 zwraca uwagę, że 300 tys. ton to mniej niż jednodniowe zużycie diesla w USA, szacowane na około 400 tys. ton. Niejasne jest też, czy zapowiadane dostawy są w ogóle wykonalne, bo możliwości eksportowe Rosji wyraźnie spadły. Szczegółów umowy, cen ani harmonogramu poza miesięcznymi wolumenami nie podano.
Rozwiązania, które mają łagodzić ceny diesla w USA, pojawiały się już wcześniej, o czym pisaliśmy w tekście o obniżeniu akcyzy na tzw. czerwony diesel.
Źródła:
Adres tego tekstu: https://gazetowo.pl/swiat/trump-putin-rosyjski-diesel-dostawy/
Zobacz także
Gospodarka