Bezpieczeństwo
Polskie lotnictwo w powietrzu podczas ataku na Ukrainę
W nocy z czwartku na piątek RCB wydało trzy alerty dla Lubelszczyzny. Dowództwo poinformowało, że nie naruszono polskiej przestrzeni powietrznej.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 1 min czytania

W nocy z czwartku na piątek, 15 na 16 października, w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w tym czasie trzy alerty dla mieszkańców Lubelszczyzny – podaje Interia, a o poderwaniu lotnictwa informują także Polsat News i RMF24.
Przebieg nocy
Przed północą RCB ostrzegło przed rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę i poinformowało o operowaniu lotnictwa w polskiej przestrzeni. Po godz. 1:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) przekazało, że uruchomiono siły i środki, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego przeszły w stan gotowości. Kolejny alert RCB dotyczył powiatów włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego i krasnostawskiego; około godz. 1:25 został odwołany, bo nie było zagrożenia dla Polski.
Przed godz. 6:00 DORSZ zakończyło działania i podało, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. RCB odwołało ostatnie ostrzeżenie po zakończeniu ataku na Ukrainę.
Atakowano cele w zachodniej Ukrainie; alarm powietrzny ogłoszono też w zachodniej i północnej części kraju, w tym w obwodzie wołyńskim. Liczby użytych dronów i rakiet źródła nie podają.
Źródła: