Przejdź do treści

Gazetowo

Wiadomości bez hałasu · gazetowo.pl

Spis treści

Cyberbezpieczeństwo

Hakerzy przejęli aplikacje alarmowe w Ukrainie i w Rosji

Ukraińska aplikacja ostrzegawcza pokazała fałszywe alerty o ataku jądrowym. Rosyjskie MSW zgłosiło cyberatak na aplikację resortu sytuacji nadzwyczajnych.

W skrócie

  • Ukraińska aplikacja „Alarm Powietrzny” krótko wyświetlała fałszywe alerty, m.in. o ataku jądrowym; wojsko: system zhakowany.
  • Rosyjskie MSW poinformowało o zmasowanym cyberataku na aplikację resortu sytuacji nadzwyczajnych.
  • Rosstat potwierdził włamanie na stronę, ale zaprzeczył wyciekowi danych; sprawcy nie zostali niezależnie potwierdzeni.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

Ilustracja: smartfon na ciemnym biurku obok klawiatury i notesu, ekran świeci czerwonym światłem.
Ilustracja wygenerowana przez AI, nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani miejsca. Ilustracja wygenerowana przez AI (Magnific), Gazetowo, licencja: Własność redakcji.

W niedzielę wieczorem ukraińska aplikacja „Alarm Powietrzny” przez krótki czas wyświetlała fałszywe ostrzeżenia, w tym o możliwym ataku bronią jądrową i chemiczną, zagrożeniu walkami ulicznymi oraz użyciu pocisku Oriesznik. Komunikat pojawił się po rosyjsku. Dowództwo ukraińskich Sił Powietrznych poinformowało, że system ostrzegania „został zhakowany”.

Komunikat wojska

Siły Powietrzne napisały na Telegramie: „Uwaga. Prawdopodobnie aplikacja Alarm Powietrzny została wystawiona na wrogie działanie. Nie ma zagrożenia promieniowaniem!”. Rzecznik Sił Powietrznych, pułkownik Jurij Ignat, przekazał „Ukraińskiej Prawdzie”, że wojsko nie ogłaszało żadnych zagrożeń. Ministerstwo Transformacji Cyfrowej czasowo wyłączyło aplikację, a w nocy częściowo ją przywrócono.

Cyberatak po rosyjskiej stronie

Rosyjskie MSW poinformowało na Telegramie, że aplikacja mobilna ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych „stała się celem zmasowanego cyberataku”. Według RMF24 w nocy z soboty na niedzielę białoruscy hakerzy włamali się też na stronę urzędu statystycznego Rosstat, gdzie pojawił się napis „Nikt nie ujdzie odpowiedzialności” oraz logotypy grup Białoruscy Cyberpartyzanci i Silent Crow.

Grupa Silent Crow twierdzi, że zdobyła informacje o stratach osobowych armii rosyjskiej w Ukrainie. Rosstat potwierdził atak, ale zaprzeczył wyciekowi danych. Nie ma niezależnego potwierdzenia, kto stał za atakiem na ukraińską aplikację.

Źródła: