Rosja i USA
Trump uchylił cła i sankcje wobec Rosji
Prezydent USA zwolnił z ceł rosyjską ropę i jej importerów, powołując się na interes narodowy. Zawiesił też sankcje na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

Prezydent USA Donald Trump uchylił stosowanie części ceł i sankcji wobec Rosji, które miały wejść w życie w sobotę 18 października. Zrobił to rozporządzeniem wykonawczym opublikowanym na stronie Białego Domu w piątek wieczorem, jak podały w sobotę Polsat News i RMF24.
Czego dotyczy decyzja
Chodzi o przepisy ustawy nazwanej imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama, która skodyfikowała dotychczasowe sankcje na Rosję i dała prezydentowi uprawnienia do nakładania kolejnych. Pozwalała m.in. na cła do 100 proc. na państwa z grona największych importerów rosyjskiej ropy i gazu, a także na cła na towary z Rosji, w tym ropę, gaz i produkty naftowe, podniesione do 500 proc.
Według relacji uchylone zostały cła na importerów rosyjskiej ropy oraz cła na towary importowane z Rosji do Stanów Zjednoczonych. Polsat News podaje też, że zawieszono sankcje na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 roku. Relacje nie wymieniają krajów objętych zwolnieniem.
Jak do tego doszło
Ustawę Trump podpisał we wrześniu. Nowe, wyższe stawki miały zacząć obowiązywać 18 października, a prezydent zdecydował o ich uchyleniu dzień wcześniej. Relacje nie podają numeru rozporządzenia ani dokładnej godziny jego podpisania.
Uzasadnienie
Trump przedłożył Kongresowi oświadczenie, w którym napisał: „Wydanie takiego zwolnienia w obecnym czasie leży w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych”.
Tło i reakcje
Decyzja zapadła tydzień po rozmowie Trumpa z Władimirem Putinem z 9 października, po której prezydent USA ogłosił porozumienie w sprawie dostaw 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego w ciągu kilku miesięcy. Według obu serwisów decyzja spotkała się z krytyką Demokratów i części Republikanów; relacje nie przytaczają nazwisk krytyków.
W piątek Trump powiedział też, że chciałby, aby Putin przyleciał na grudniowy szczyt G20 w Miami, choć nie wie, czy tak się stanie.
Źródła: