Tragedia
Nisko: w pożarze sklepu zginęło dwóch strażaków
W piątek rano podczas gaszenia pożaru sklepu z częściami rolniczymi zginęło dwóch zawodowych strażaków z Nisko. Przyczyny ma ustalić prokuratura.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · A · Kraj · 2 min czytania
Dwóch zawodowych strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku na Podkarpaciu zginęło w piątek 16 października podczas gaszenia pożaru sklepu z częściami do maszyn rolniczych. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godz. 8.00.
Przebieg akcji
Jak przekazał st. bryg. Marcin Betleja z Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie, ogień odciął strażakom drogę ewakuacji. Jednego z nich udało się szybko wyprowadzić z budynku, drugiego po kilku chwilach; życia żadnego z nich nie udało się uratować. Straż nie podała liczby rannych.
Pożar gasiło kilkadziesiąt zastępów PSP i OSP z powiatów niżańskiego, łańcuckiego, stalowowolskiego i leżajskiego; źródła podają różne liczby, od 24 do 40 zastępów. W budynku przechowywano m.in. środki chemiczne do maszyn rolniczych, dlatego mieszkańców poproszono o zamknięcie okien. Na miejsce skierowano grupę operacyjną Komendy Głównej PSP.
Skala akcji
Według relacji z piątkowego przedpołudnia akcja gaśnicza trwała jeszcze po południu, a później przeszła w dogaszanie pogorzeliska. Straż nie podała, ile osób poszkodowało zdarzenie poza dwoma zmarłymi strażakami.
Reakcje i śledztwo
Kondolencje rodzinom i współpracownikom zmarłych złożyli szef MSWiA Marcin Kierwiński i Komendant Główny PSP. Rzecznik KG PSP Wojciech Granec zwrócił uwagę, że każde działanie ratownicze wiąże się z ryzykiem. Przyczyny pożaru i okoliczności odcięcia drogi ucieczki mają wyjaśnić policja i prokuratura, a straż uruchomi własne procedury.
Nie podajemy nazwisk zmarłych strażaków; media podały ich imiona.
Źródła: