Europa
Francja i Włochy: protesty, blisko tysiąc zatrzymanych
W sobotnich demonstracjach we Francji zatrzymano prawie tysiąc osób. We Włoszech doszło do starć z policją w kilku miastach.
Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

W sobotnich demonstracjach, które przeszły przez całą Francję, zatrzymano blisko tysiąc osób – poinformował minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez. Zastrzegł, że liczba ta jeszcze wzrośnie. Protesty odbyły się też we Włoszech, gdzie w kilku miastach doszło do starć z policją.
Francja
Według szefa MSW odnotowano 289 demonstracji, które „ogółem przebiegły dobrze”. Dwie osoby zostały poważnie ranne, w Tuluzie i w Clermont-Ferrand. Pod koniec manifestacji w Paryżu grupy skrajnej lewicy atakowały policjantów, a po kilku godzinach prefektura policji uznała zgromadzenie za rozproszone. Nunez porównał sobotę z poprzednim tygodniem: tydzień wcześniej o tej samej porze zatrzymanych było ponad 380 osób, a ostatecznie ponad dwa tysiące. Dodał, że nie doszło do „zorganizowanych ataków na budynki publiczne”. W Marsylii policja zatrzymała 18 osób po próbach grabieży.
Włochy
Agencja ANSA relacjonowała, że w Mediolanie, Turynie, Rzymie, Bolonii i innych miastach demonstranci rzucali w policjantów petardami, racami i butelkami. Służby użyły armatek wodnych, gazu łzawiącego i pałek. W Mediolanie w marszu uczestniczyło ponad 10 tysięcy osób, głównie młodzieży. W Rzymie policja prewencyjnie zatrzymała ponad 40 młodych osób z niebezpiecznymi przedmiotami. Protestujący sprzeciwiali się między innymi rosnącym kosztom życia i wyrażali solidarność z francuską młodzieżą. Szef włoskiego MSW Matteo Piantedosi zapowiedział „bardzo stanowcze” tłumienie zamieszek.
Źródła: