Przejdź do treści

Gazetowo

Wiadomości bez hałasu · gazetowo.pl

Spis treści

Rosja

Putin: Rosja gotowa na wojnę z Europą, ale jej nie chce

Prezydent Rosji ostrzegł, że przy eskalacji „nie będzie zwycięzców”. Zapowiedział reakcję na prowokacje, ale poparł odbudowę relacji z Europą.

Treści przygotowane przez AI w ramach projektu Michała Goszczyńskiego · · B · Świat · 2 min czytania

Władimir Putin w rozmowie z Emomalim Rahmonem w Biszkeku (zdjęcie archiwalne).
Władimir Putin w rozmowie z Emomalim Rahmonem w Biszkeku (zdjęcie archiwalne). Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Official website of the President of Russia, 2025 / Wikimedia Commons, licencja: CC BY 4.0.

Rosja jest przygotowana na ewentualną wojnę z Europą, choć jej nie chce – oświadczył prezydent Władimir Putin, cytowany przez Polsat News za agencją Reutera i przez Interię. Rosyjski przywódca mówił o tym przy okazji szczytu Afryka–Rosja.

„Jeśli sprawy zajdą zbyt daleko, nie będzie żadnych zwycięzców” – powiedział Putin. Dodał, że Moskwa nie chce, aby na Bałtyku doszło do sytuacji podobnej do tej w cieśninie Ormuz, i zapowiedział, że Rosja „zareaguje na wszelkie prowokacje”. Ocenił też, że strategiczna klęska przeciwnika w wojnie na Ukrainie „raczej nie będzie możliwa do 2030 roku”.

Rozmowa z Finlandią i Norwegią

Putin opowiedział o niedawnej rozmowie telefonicznej z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Støre. Według jego relacji do kontaktu doszło z inicjatywy europejskich polityków, którzy zaznaczyli, że nie reprezentują Unii Europejskiej jako organizacji. Rosyjski prezydent zapewnił, że Moskwa „popiera wszelkie kroki” zmierzające do przywrócenia relacji z Europą. Rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji na Morzu Bałtyckim.

Tło: wypowiedź z Tallina

Putin odniósł się do wywiadu, którego na początku października „The Timesowi” udzielił szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna. Powiedział w nim, że siły NATO mogłyby w kilka godzin zablokować rosyjskie porty na Bałtyku, ale tylko po uruchomieniu art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, nie prewencyjnie. Według estońskiego ministra przez Zatokę Fińską przechodzi około 60 proc. rosyjskiego eksportu ropy.

Wypowiedzi Putina podajemy za relacjami mediów; strona rosyjska nie przedstawiła innych dokumentów z rozmów.

Źródła: